Ciasteczka dietetyczne – przepisy

Która z nas popijając kawę nie da się skusić na ciasteczka? Już nawet nie piszę w liczbie pojedynczej, bowiem z autopsji wiem, że na jednym nigdy się nie kończy. A że w ciągu dnia mało która z nas pije tylko jedną filiżankę kawy, cóż, liczba kalorii wzrasta. Co zatem zrobić, aby delektując się smakiem pysznych ciasteczek, nie martwić się jednocześnie odkładaniem się zbędnego tłuszczyku?

Pierwsza propozycja jest mało przekonująca: spróbujmy ograniczyć słodycze, druga spotka się z pewnością z uznaniem większej grupy Pań, w tym i moim – zadbajmy o ciasteczka dietetyczne, które możemy upiec samodzielnie.
Pora jesienno-zimowa sprawia, że stajemy się mniej aktywne, więcej czasu spędzamy przed telewizorem lub szwendając się bezużytecznie po mieszkaniu. Tymczasem porę popołudniową wykorzystać możemy na upieczenie ciasteczek, koniecznie dietetycznych, którymi będziemy się następnie mogli delektować.
Przygotowując ciasteczka warto zaangażować do pomocy dzieci, jeśli takowe posiadamy, które z pewnością ucieszą się na taką propozycję. Dla wielu z nich będzie to świetne spędzenie wolnego czasu, zwłaszcza jeśli i one zwykły go spędzać oglądając bajki czy grając w gry komputerowe. Skąd ja to znam? …

Aby ułatwić Wam zadanie postanowiłam zebrać kilka przepisów, które cieszą się dużym uznaniem prawdziwych pań domu.

Dietetyczne ciasteczka owsiane to pierwsza propozycja, bowiem płatki owsiane są bardzo zdrowe. Więcej na temat zalet płatków owsianych przeczytacie w artykule „Zalety owsianki”, do przeczytania którego gorąco zachęcam, podobnie jak do częstego sięgania po ten produkt spożywczy.

Wracając jednak do ciasteczek owsianych…
Do ich wykonania potrzebujemy 10 składników:
szklanka płatków owsianych,
szklanka otrębów pszennych,
szklanka mąki,
szklanka soku jabłkowego,
¼ szklanki oleju,
1 jajko,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
4 łyżeczki cynamonu,
100 g rodzynek,
100 g orzechów.

Wszystkie składniki wymienione powyżej należy połączyć. Gdy uzyskamy jednolitą konsystencję formujemy płaskie ciasteczka, które układamy na blasze wyłożonej pergaminem.
Piec w temperaturze 200 stopni przez 20 minut.
Po przestudzeniu ciasteczka gotowe do degustacji. Jeśli zostaną, można przełożyć do pudełka i sięgać po nie, gdy tylko przyjdzie nam ochota na słodką przekąskę.

Wiele z Was pewnie już wie, jak smakuje ciasto marchewkowe. Dla tych Pań, które jeszcze nie miały przyjemności degustowania go, podaję przepis:
½ kg marchwi,
3 białka,
2 szklanki mąki pszennej,
szklanka maślanki,
½ szklanki mleka 0,5%,
½ szklanki fruktozy,
2 łyżeczki sody,
1 łyżeczka cynamonu,
1 łyżeczka przyprawy do piernika,
10 dag suszonych śliwek,
10 dag suszonych moreli.

Marchew należy zetrzeć na cienkich oczkach tarki na wiórki. Mąkę, maślankę, mleko, przyprawy, fruktozę, sodę zmiksować. Dodać marchew i drobno posiekane owoce. Ubić białka na pianę i dodać ją. Całość przełożyć do foremki. Piec w temperaturze 180 stopni przez 60 minut.

I kilka kolejnych smacznych przepisów:
Szyszki
Składniki:
½ kostki margaryny,
6 łyżek mleka,
4 łyżki naturalnego kakao,
½ szklanki cukru,
2 szklanki płatków owsianych,
bakalie (jeśli ktoś lubi).

Przygotowanie:
margarynę rozpuścić, wsypać cukier, dodać mleko, kakao, wszystko wymieszać i zagotować. Po zdjęciu z kuchenki wsypać płatki owsiane i bakalie, wymieszać. Uformować szyszki, następnie przełożyć na blaszkę wyłożoną pergaminem.

Ciasteczka jogurtowe
Składniki:
225 g mąki,
łyżeczka soli,
łyżka proszku do pieczenia,
60 g masła,
60 g cukru,
1 jajko,
6 łyżeczek niskotłuszczowego jogurtu naturalnego.

Przygotowanie:
Wymieszać mąkę, sól, proszek do pieczenia, masło, następnie dodać cukier. Rozetrzeć z jogurtem jajko i dodać do masy. Ulepić z masy niewielkie kuleczki, następnie delikatnie je rozpłaszczyć. Jeśli ciasto przykleja się do dłoni, można użyć mąkę do ich obsypania.
Piec w rozgrzanym piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez około 10 minut. Ciastka uzyskają złocistobrązowy kolor. Można jeść bez dodatków (wersja Light) lub z dżemem czy masłem czekoladowym (wersja dla dzieci i łakomczuchów).

Dietetyczny piernik
Składniki:
1 i ¼ szklanki mąki pszennej razowej,
1 i ¼ szklanki mąki orkiszowej z pełnego przemiału,
10 g przyprawy do piernika bez dodatków (cukru czy kakao),
15 g proszku do pieczenia,
400 ml maślanki,
½ szklanki fruktozy,
2 jabłka.

Przygotowanie:
dwa rodzaje mąki zmieszać ze sobą, dodać przyprawę do piernika i proszek do pieczenia. Całość przesiać przez sito nie rezygnując z kawałków ziaren i otrąb. Mieszamy z fruktozą, wlewamy maślankę, ubijamy mikserem. Na koniec trzemy jabłka na grubych oczkach tarki i dodajemy do całości.
Kiedy ciasto uzyska jednolitą konsystencję, wlewamy do keksówki, pieczemy w temperaturze 160 stopni C przez 90 minut.

Każda z nas ma swoje ulubione przepisy na ciasta. Zachęcamy do ich wymiany na naszym forum życząc jednocześnie Smacznego dietetycznego!

Kawa – co warto wiedzieć

Wielu z nas zaczyna od niej dzień. Stawia na nogi i pobudza do działania. Ile filiżanek dziennie można jej wypić, który rodzaj kawy jest najlepszy i z jakimi dodatkami warto ją pić? Przyjrzyjmy się bliżej jednemu z najbardziej popularnych napojów na świecie: kawie.

Kawa jest napojem, pod adresem którego często padają oskarżenia: utrudnia zaśnięcie, jeśli wypije się ją późnym popołudniem, wypłukuje wapń z kości, uzależnia, truje. Okazuje się tymczasem, że kawa nie szkodzi organizmowi, pod warunkiem, że pita jest z umiarem i w rozsądnych porach.

Istnieje wiele sposobów przygotowywania kaw. Do najbardziej popularnych zaliczyć można kawę po turecku, irlandzku, włosku i polsku. O każdej z nich powiedzieć można, iż pozytywnie wpływa na nasz organizm, zawiera w sobie substancje przeciwzapalne i przeciwutleniające, chroni przed starzenie i miażdżycą.
Kawa jest napojem, po który sięgamy stosunkowo często. Statystyczny Polak wypija w ciągu roku około 3 kg kawy.
Sprawdźmy zatem, jakie kawy proponują nam nasze sklepy.
Wybierając kawę zdecydować możemy się na kawę mieloną, w ziarnach, rozpuszczalną oraz napoje kawowe, które tak naprawdę dalekie są od kawy.
Największą popularnością cieszy się kawa mielona oraz rozpuszczalna. Tę pierwszą można parzyć lub stosować do ekspresu, kawa rozpuszczalna umożliwia szybkie przygotowanie lecz nie nadaje się do przygotowania w ekspresie.

Kawa w ziarnach
Ze względu na swe walory, najbardziej wartościową kawą jest ta w ziarnach. Warto dlatego kupować właśnie ją, mieląc ziarna tuż przed zaparzeniem.
Najważniejszy w kawie jest aromat a kawa w ziarnach ma najmocniejszy ze wszystkich kaw. W jej ziarnach znajduje się około 700 różnych olejków zapachowych. Wybierając kawę w ziarnach warto zwrócić uwagę na ich wygląd. Najbardziej wartościowe nie są popękane, są tłuste a na ich powierzchni widoczne są olejki.

Wśród kawy w ziarnach do wyboru mamy dwa rodzaje kaw: Arabica i Robusta.

Kawa Arabica jest najstarszą i najbardziej popularną kawą, którą uprawia się między innymi w Kolumbii, Brazylii, Indiach, na Karaibach.
Jej zielonkawe ziarna są podłużne a wzdłuż nich przebiega jasna bruzda. W ich składzie znajduje się niewielka ilość kofeiny, jednak jest bardzo aromatycznym gatunkiem.
Napar z Arabiki jest zatem delikatny, aromatyczny a smak lekko kwaskowy.
Wśród odmian Arabiki na uwagę zasługuje odmiana Arabica Excelso Kolumbia o jedwabistym smaku, Arabica Kostaryka Tarazzu o lekkim smaku i orzechowej nucie, dzika Arabica Etiopia Djimah o bogatym smaku w nucie winnej i owocowej. Do kawy espresso poleca się kawę Arabica Nikaragua Superior, która ma koniakowy posmak.
Najdroższym gatunkiem kawy Arabica jest odmiana jamajka Blue Montain o lekko kwaskowej nucie i owocowym posmaku.
Wiele kaw dostępnych w naszych sklepach są mieszankami różnych gatunków. Poszukując dobrej kawy warto wybierać tę, na opakowaniu której widnieje napis: „100% Arabica”.

Kawa Robusta
Odmiana Robusta ma bardziej kwaśny smak, jest mniej delikatna w smaku, jest też tańsza od Arabici, bowiem odmiana ta jest łatwiejsza w uprawie i bardziej odporna na złe warunki atmosferyczne, wobec czego można uprawiać ją w niższych partiach gór.
Jej hodowle znajdują się w Ugandzie, Kamerunie, Wietnamie.
Ziarna Robusty mają kolor żółty, zielony lub brązowy, są nieco mniejsze od Arabiki i bardziej owalne. Ziarna Robusty zawierają większą ilość kofein, aniżeli Arabika.
Robusta to kilka odmian, przy czym te najwyższej jakości pochodzą z Ugandy i Zairu. Są one często wykorzystywane do produkcji kawy cappuccino.

Wyznacznikiem dobrej kawy jest nie tylko jej odmiana, ale również sposób jej parzenia. O smaku kawy decyduje w dużej mierze czas palenia ziaren. Im ziarna ciemniejsze, tym kawa jest mocniejsza, bardziej pobudzająca. Jasne ziarna, adekwatnie, nadają kawie łagodnego i delikatnego smaku.

Dokonując wyboru kawy warto zwrócić także uwagę na datę palenia oraz datę przydatności do spożycia. Warto wybierać tę o najdłuższym terminie, im dłuższy termin, tym świeższa kawa.
Wiele sklepów oferuje sporo gatunków kaw. Dokonując zakupu warto pytać o datę palenia, a jeśli sprzedawca jej nie zna, z zakupu kawy powinniśmy zrezygnować, przynajmniej w tym miejscu. Zwróćmy również uwagę na to, jak kawa jest w sklepie przechowywana. Jeśli zauważymy duży, otwarty worek, zrezygnujmy. To, co w kawie cenne, a więc aromat, z pewnością uleciał z otwartego worka, wobec czego kawa nie będzie smaczna.

Kawa rozpuszczalna
Dużą popularnością cieszy się kawa rozpuszczalna, tymczasem znawcy kaw twierdzą, że napój ten nie zasługuje na miano kawy, bowiem jest to produkt chemicznie preparowany. Aby powstała kawa rozpuszczalna dojść musi do uprażenia, zmielenia ziaren, zaparzenia naparu a następnie do suszenia w niskociśnieniowej komorze.

Kawa a zawartość kofeiny
Kawa to napój zawierający w sobie kofeinę. Nie można jednak mówić o jednakowej jej dawce, bowiem w filiżance kawy rozpuszczalnej znajduje się 75 mg, espresso – 90 mg a w kawie parzonej aż 120 mg. kofeiny, przy czym w filiżance herbaty – 50 mg kofeiny.
Mocniejsze gatunki kaw mają mniejszą zawartość kofeiny, wobec czego jeśli zależy nam na pobudzeniu, wybrać powinniśmy Robustę.

Wśród kaw dostępne są kawy w saszetkach, które w swoim składzie zawierają zaledwie 12% kawy. Pozostałymi składnikami są: cukier (50%), utwardzony, a więc niezdrowy olej roślinny, stabilizatory, emulgatory, substancje przeciwzbrylające, barwniki, sól.

Kawa a odchudzanie
Popularne ostatnimi czasy stały się kawy, które mają wspomagać proces odchudzania się. Warte podkreślenia jest to, że kawa ogólnie wspomaga ten proces, bowiem pobudza pracę jelit i trawienie. Ta określana mianem odchudzającej często jest bardziej kaloryczna od frytek czy innych tłustych dań.

Co do kawy?
Kawę pijemy często z mlekiem. To dobrze, bowiem mleko odciąża żołądek, czyniąc kawę bardziej strawną. Warto jednak wybierać mleko 1,5 lub 2%. Inne dodatki zwiększają kaloryczność kawy, która bez żadnych dodatków to tylko 2 kcal, przy czym filiżanka kawy z mlekiem zagęszczonym to już 50 kcal. Od czasu do czasu dopuszczalne jest zatem wypicie kawy ze śmietanką czy z zagęszczonym mlekiem. Zrezygnować jednak powinniśmy ze śmietanek w proszku, w których znajdziemy składniki chemiczne: niezdrowe tłuszcze utwardzone, mleko w proszku i konserwanty.

Ile kaw można wypić w ciągu dnia?
Liczbę kaw należy dostosować do tego, jak czujemy się po jej wypiciu. Jeśli nie występują niepokojące objawy typu kołatanie serca, podwyższenie ciśnienia tętniczego, szumy i zawroty głowy, wypieki, uderzenia gorąca, każdego dnia możemy wypijać maksymalnie 4 filiżanki kawy z mlekiem, bez cukru.

Wybierajmy zatem kawę w ziarnach, najlepiej tę zapakowaną w opakowaniu próżniowym. Mielmy ją bezpośrednio przed zaparzeniem. Jeśli jednak decydujemy się na kawę mieloną, po otwarciu opakowania przesypmy ją do szczelnego słoika i trzymajmy go w lodówce. Dzięki temu na dłużej zachowamy aromat kawy.

Jak sportowcy dbają o stawy?

Sport to zdrowie, ale zbyt intensywne treningi obciążają stawy i niekiedy potrafią przysporzyć sporych kłopotów. Jak połączyć efektywny trening z dbałością o zdrowie? Może warto przyjrzeć się metodom znanych sportowców jak na przykład Yao Minga – najwyższego koszykarza świata.

Głównym składnikiem mięśni ścięgien i tkanki chrzęstnej są włókna kolagenowe, które amortyzują wstrząsy i odpowiadają za giętkość. Niestety po 25 roku życia produkcja kolagenu się zmniejsza i zaczynają pojawiać się problemy. Niedobór tej substancji podporowej powoduje między innymi osłabienie mięśni. Intensywny trening obciąża organizm, co szczególnie uwidacznia się u sportowców, którzy często mają kłopoty ze sprawnością ruchową już ok. 30 roku życia. Rozpoczynając ćwiczenia należy pamiętać o dwóch rzeczach:

Profilaktyka zdrowotna – jak to robią sportowcy
Środki wspomagające stawy są ważne przy intensywnym treningu. Poza znanymi substancjami jak glukozamina, warto zainteresować się preparatami zawierającymi kolagen rybi. Zakwasy wynikają z rozrywania się włókien kolagenowych w mięśniach w czasie wysiłku. Białko kolagenowe regeneruje układ ruchu, wzmacnia ścięgna i mięśnie oraz stawy. To właśnie ten składnik kości odpowiada za amortyzację wstrząsów.

Preparaty kolagenowe są często stosowane przez sportowców. Najwyższy człowiek świata – koszykarz Yao Ming stosuje suplement Collagen By-Health, który zawiera największą na rynku dawkę kolagenu rybiego. Sportowiec mierzy 2,29 m i jest obecnie najwyższym zawodnikiem w NBA. W sierpniu 2010 roku firma By-Health wybrała Yao Minga na swojego ambasadora. Od tego czasu sportowiec rekomenduje produkty firmy oraz sam stosuje je jako uzupełnienie swojej codziennej diety. „Yao Ming promuję markę, której zaufał i bez której pobijanie kolejnych rekordów nie byłoby możliwe. Intensywne treningi wymagają wzmocnienia organizmu poprzez suplementację” – mówi Agnieszka Owczarek, ekspert ds. suplementów z firmy Noble Health. „Bogaty kolagen zawarty w Collagen By-Health, pozyskiwany od ryb morskich, powstaje w trakcie delikatnego procesu ekstrakcji i zachowuje swoją naturalną strukturę, dlatego organizm może go skutecznie przyswajać” – dodaje Owczarek. Substancja odbudowuje białko zawarte w komórkach całego organizmu, tym samym zapewniając regenerację po intensywnym treningu, a przy okazji hamując proces starzenia skóry.

Zadaniem preparatu z kolagenem w tabletkach jest odbudowa komórek tkankowych od wewnątrz. „Właściwie dobrane suplementy wspomagają trening i zapobiegają jego negatywnym skutkom” – twierdzi Agnieszka Owczarek. „Przy wyborze preparatu należy zwrócić uwagę na jego skład. Nie wszyscy wiedzą, że kolagen osiąga najlepsze efekty w połączeniu z takimi składnikami jak witamina C i E.”

Zdrowy rozsądek w ćwiczeniach
Nawet najbardziej intensywny trening wymaga zachowania zdrowego umiaru i dostosowania ćwiczeń do swoich możliwości. Tak zwane przetrenowanie organizmu może przynieść wiele negatywnych konsekwencji. Wycieńczone mięśnie prowadzą do osłabienia organizmu, braku snu, braku apetytu oraz zakwasów. Przetrenowanie także negatywnie oddziałuje na naszą psychikę, co objawia się apatią i rozdrażnieniem.

Groźniejsze od przetrenowania jest przeciążenie mięśniowe, które wywołuje uszkodzenie bezpośrednie tkanki mięśniowej i charakteryzuje się ostrym bólem. Metodą na uniknięcie negatywnych skutków treningu jest profesjonalna opieka. Konsultacja z trenerem pozwoli na stopniowanie wysiłku i odpowiednie dopasowanie ćwiczeń. Jednym z często pomijanych etapów treningu jest regeneracja. Organizm wykończony wysiłkiem fizycznym potrzebuje odpoczynku, aby przywrócić normalną częstotliwość pracy serca oraz zregenerować mięśnie.

Jeśli chcesz osiągnąć sukces w sporcie nie zapominaj o swoim zdrowiu. Pamiętaj o dopasowaniu treningu do swoich możliwości oraz regeneracji mięśni, wspartej na przykład kolagenem.

Plastry Sliminazer na odchudzanie

Czy wierzysz w nieinwazyjne, szybkie i skuteczne odchudzanie? Przyszedł czas na innowacyjną metodę gubienia zbędnych kilogramów. Teraz to możliwe, jeśli tylko zastosujesz plastry Sliminazer. Sprawdź, jakie jest ich działanie i ile czasu potrzebujesz, by stracić niechcianą tkankę tłuszczową.

Sliminazer – jak stosować?

Specjaliści ds. dietetyki potwierdzają, że plastry Sliminazer już niedługo zrewolucjonizują rynek odchudzających suplementów diety. To jak dotąd jedyny środek, który umożliwia szybkie i bezpośrednie dotarcie aktywnych składników do krwiobiegu.

Wystarczy dokładnie 30 dni, by schudnąć około 10 kilogramów. Wszystko za sprawą nowoczesnej formuły, jaką oferują plastry Sliminazer. Apteka nie może pochwalić się żadnym tak innowacyjnym środkiem. Możesz spisać hasło typu „sliminazer cena allegro” albo „sliminazer ceneo”, by sprawdzić skład. Preparat najlepiej nabywać jednak u producenta. Tylko wtedy masz szansę na oryginalny preparat odchudzający.

Co sprawia, że Sliminazer jest tak skuteczny?

To skoncentrowana dawka najlepszych składników, które wpływają na przyśpieszenie metabolizmu, zahamowanie apetytu, zwalczanie nadmiernych kalorii czy wzmocnienie kondycji i dostarczanie życiowej energii. To między innymi:

ekstrakt z guarany,
wyciąg z zielonej herbaty,
L-karnityna,
błonnik.

Jak stosować plastry Sliminazer? Opinia jest jednoznaczna. Należy przykleić plaster w dowolnym miejscu na ciele, a po 12 godzinach wymienić go na nowy. Dzięki temu odchudzanie odbywa się przez całą dobę. Wszystko to bez wyrzeczeń i wysiłku.

Sliminazer – gdzie kupić?

Plastry odchudzające bez problemu można nabyć bezpośrednio u producenta. Są też oczywiście inne źródła możliwości jego zakupu. W wyszukiwarkę można wpisać hasło typu „Sliminazer allegro” albo „Sliminazer apteka cena”. Upewnij się jednak, że dystrybutor oferuje oryginalne plastry odchudzające Sliminazer. Apteka i producent są optymalnym źródłem. Dzięki temu możesz liczyć na skuteczność działania.

W 30 dni zrzucisz nawet 10 kilogramów, o czym mogą świadczyć obiektywne opinie tych, którzy już wypróbowali tę innowacyjną metodę gubienia zbędnych kilogramów.
Oto niektóre z nich:

„Diety na mnie nie działały. Chudłam kilka kilogramów, ale szybko pojawiał się efekt jojo. Dopiero plastry Sliminazer pomogły mi osiągnąć wymarzoną sylwetkę. Kurację skończyłam kilka miesięcy temu i nadmierne kilogramy nie wróciły” – mówi Agnieszka z Gdańska.

„Nie mam czasu na żmudne ćwiczenia ani przygotowywanie wyszukanych, niskokalorycznych potraw. Postawiłam na plastry Sliminazer, bo odchudzanie przebiega przez całą dobę. W miesiąc schudłam 7 kilogramów i już niedługo rozpoczynam kolejną przygodę z tym sposobem tracenia zbędnych kilogramów” – potwierdza Martyna z Torunia.

Przepisy kulinarne

Grzyby cieszą się uznaniem ze względu na swój niezwykły smak i aromat.

Przyrządzane są na wiele sposobów: smażone, gotowane, marynowane, itd. Poniżej kilka ciekawszych przepisów.

Kotleciki grzybowo-orzechowe

Do zrobienia tego dania potrzebne będzie: 10 grzybów (gatunek według uznania, ja polecam borowiki), 1 szklanka posiekanych orzechów włoskich, 2 surowe jajka, 2 jajka ugotowane na twardo, 3 łyżki śmietany, 1 bułka, 1 szklanka bułki tartej, 4 łyżki masła, 1 cebula, sól i pieprz.

Przygotowanie:

Cebulę posiekaj w drobną kosteczkę. Bułkę namocz w śmietanie. Rozgrzej patelnię i rozpuść na niej masło. Na rozgrzanym maśle zeszklij posiekaną cebulę. Grzyby drobno posiekaj, a następnie dorzuć do cebuli (na patelnię). Ugotowane jajka drobno posiekaj. Podsmażoną cebulę z grzybami zdejmij z ognia, a następnie dodaj do nich orzechy włoskie, 2 żółtka oraz 2 łyżki bułki tartej. Wszystko razem wymieszaj i dopraw do smaku solą i pieprzem. Ubij pianę z 2 białek, a następnie dodaj ją do masy. Uformuj kotleciki, które podsmaż na złoty kolor na oliwie z oliwek (oleju).

Smacznego!

Grzyby w śmietanie – idealna potrawa do makaronu penne

Do zrobienia tego dania potrzebne będzie: ok. 500g grzybów (gatunek według uznania), 2 cebule, 2 łyżki masła, natka pietruszki, 1 szklanka słodkiej śmietany (najlepiej 30%), ½ szklanki startego żółtego sera (najlepiej gouda), pieprz i sól.

Przygotowanie:

Rozgrzej patelnię i rozpuść na niej masło. W tym czasie drobno pokrój cebulę i grzyby. Pokrojoną cebulę zeszklij na maśle, a następnie dorzuć grzyby. Po kilku minutach smażenia całość zalej szklanką śmietany. Poczekaj aż śmietana zacznie się gotować, wtedy dopraw sos do smaku. Dodaj ser żółty, po ok. 2 minutach dodaj posiekaną natkę pietruszki. Całość dokładnie wymieszaj.

Smacznego!

Sałatka grzybowa

Do zrobienia tego dania potrzebne będzie: ok. 30 dag suszonych borowików, 750g pieczarek, 1 cebula, natka pietruszki, 2 pory, 1 liść laurowy, 1 łyżeczka musztardy, 1 łyżka oleju, 1 łyżeczka pieprzu ziarnistego, cukier, sól i pieprz.

Przygotowanie:

Suszone grzyby namocz w zimnej wodzie, następnie odciśnij, drobno pokrój i ugotuj w wodzie, w której się moczyły. Cebule pokrój w drobna kosteczkę i dodaj do gotujących się grzybów wraz z przyprawami. Następnie do wywaru dodaj łodyżki pietruszki i zielone liście porów. Całość gotuj około 10 minut, a następnie odcedź. Pieczarki poprzekrawaj na pół i gotuj około 3 minut. Wywar odparuj do 1/8 jego objętości. Posiekaj natkę pietruszki, a pory pokrój w cienkie paseczki. Do gorącego wywaru dodaj olej i musztardę oraz pozostałe składniki. Całość przykryj i chwilę odczekaj.

Smacznego! ( i miłej wyprawy do lasu)

Poradnik grzybiarza

Co musisz wziąć ze sobą, wybierając się do lasu na grzybobranie?

Przede wszystkim ubranie: długie gumowce – chronią przed rosą, grube skarpety – zapewniają ciepło i komfort, kurtka przeciwdeszczowa – na niezapowiedziane ulewy.

Niezbędny sprzęt: nóż – musisz mieć czym obcinać grzyby, atlas grzybów (najlepiej z wyraźnymi zdjęciami) – w razie wątpliwości będziesz mógł porównać znaleziony okaz ze zdjęciem, szmatka – może przydać się do oczyszczania grzybów z ziemi i liści, koszyk wiklinowy – gdzieś trzeba pakować znalezione okazy.

Podczas grzybobrania bardzo ważna jest koncentracja i spostrzegawczość (niektóre grzyby są sprytnie ukryte – tylko sprawne oko może je dostrzec). Pamiętaj, że grzyby rosną zwykle w gromadach, jeśli znajdziesz jednego, dokładnie obejrzyj również otaczający go teren. Jeśli znajdziesz grzyba, najpierw dokładnie mu się przyjrzyj, ponieważ istnieje ryzyko, że nie jest to ten, za którego się podaje (wiele grzybów trujących jest bardzo podobnych do tych jadalnych gatunków). Jeśli poczujesz choćby cień wątpliwości, porównaj znaleziony okaz ze zdjęciem w atlasie, przeczytaj też opis i postaraj się znaleźć wszystkie jego cechy charakterystyczne. Jeśli nadal nie jesteś pewien, możesz polizać grzyb pod kapeluszem, jeśli poczujesz gorzki smak, oznacza to, że jest to jednak niejadalny okaz.

Pamiętaj, że grzybów nie można wyrywać, jeśli chcesz zebrać jakiś okaz, postaraj się go wykręcić, a pozostałą grzybnię przykryj ziemią. W razie problemów, możesz też użyć noża, jednak nigdy nie zostawiaj obciętego trzonka w ziemi, bo zgnije i w tym miejscu nie pojawi się już nowy grzyb (a tak będziesz znać miejsce, gdzie za jakiś czas z pewnością pojawi się kolejna owocnia).

Nie zbieraj zbyt młodych grzybów, ponieważ trudno jest rozpoznać wszystkie cechy, świadczące o tym, że należy on do grzybów jadalnych. Nie zbieraj też zbyt starych grzybów, ponieważ są niezdrowe. Jeśli znajdziesz niejadalny lub trujący grzyb, nie niszcz go – bowiem może on stanowić pożywienie dla jakichś leśnych stworzeń.

Po oczyszczeniu zebranych okazów przy pomocy szmatki, ułóż je w koszyku kapeluszami do dołu.

Halucynogenne grzyby

Grzyby halucynogenne to jedna z 7 podstawowych grup grzybów trujących. Mimo iż niektórzy twierdzą, że są one całkowicie nieszkodliwe i zdecydowanie zdrowsze dla ludzkiego organizmu niż inne narkotyki, grzyby halucynogenne wywołują szereg niepożądanych skutków w organizmach konsumentów. Przede wszystkim bardzo łatwo jest je przedawkować, ponieważ nie wiadomo dokładnie, jaka dawka substancji psychoaktywnej znajduje się w danym grzybie. Jeśli twój organizm jest podatny na zaburzenia psychiczne, istnieje u ciebie ryzyko wystąpienia stałych stanów lękowych lub nawet psychozy.

Warto wiedzieć…

U niektórych osób po zjedzeniu grzybów halucynogennych może wystąpić tzw. efekt flashback, oznacza to, że halucynacje mogą do niego po pewnym czasie powrócić i utrzymywać się przez długi czas (przez miesiące lub lata), nawet jeśli dana osoba już nigdy nie zażyje grzybów.

Wiadomo na pewno, że od grzybów halucynogennych nie można uzależnić się fizycznie. Istnieje jednak możliwość uzależnienia psychicznego (w razie częstego i regularnego stosowania lub podatności na zaburzenia psychiczne), które, kto wie, czy nie jest bardziej niebezpieczne i trudniejsze do wyliczenia.

W Polsce najpopularniejszym grzybem halucynogennym jest łysiczka lancetowata.

Łysiczka lancetowata.

Jest to grzyb należący do rodziny pierścieniakowatych, rosnący na wilgotnych terenach, gdzie występuje duża ilość opadów – w Polsce znaleźć go można na Pomorzu i w górach w okresie od sierpnia do października. Zjedzenie jednego grzyba, nie gwarantuje wystąpienia halucynacji, ponieważ posiada on niewielką ilość toksyn (mniej niż np. łysiczka meksykańska).

Muchomor czerwony.

Grzyb trujący, przez niektórych wykorzystywany do wywołania halucynacji. Zawiera toksyczne substancje, takie jak: muscinol, kwas ibotenowy oraz muskazon. Zażywa się go jako wywar lub je w formie pokrojonych i ususzonych kawałków.

Warto zapamiętać, że organizm każdego człowieka może inaczej zareagować na tę samą dawkę grzybów halucynogennych. Dlatego właśnie jedni czują się po ich zażyciu przygaszeni, inni natomiast pełni energii i wściekłości. U wszystkich jednak wyostrza się słuch i wzrok.

Grzyby trujące

Niektóre gatunki grzybów po zjedzeniu mogą wywołać niepożądane skutki w organizmie ludzkim – mowa tu o grzybach trujących.

Tego rodzaju grzyby dzieli się na kilka grup, ze względu na charakter ich działania na człowieka:

1. Gastrotoksyczne – zawierają cały szereg różnych toksyn, które mogą wywołać wymioty, biegunkę lub nudności. Do tego rodzaju grzybów należą m.in.: gąski, pieczarki, mleczaje, tęgoskóry, olszówki, a także niektóre borowiki.

2. Halucynogenne – zawierają psylocybinę i psylocynę, które mogą wywołać uczucie błogostanu lub psychozę, halucynacje lub wymioty. Do tego rodzaju grzybów należą m.in.: łysiczka meksykańska, łysiczka lancetowata (najpopularniejsza w Polsce), a także Psilocybe cubensis, Psilocybe tampanensis oraz Copelandia cyanescens.

3. Cytotoksyczne – zawierają amanitynę, fallotoksynę oraz orellaninę, które mogą wywołać ból brzucha lub silne wymioty, w bardziej skrajnych wypadkach mogą doprowadzić nawet do uszkodzenia nerek, ośrodkowego układu nerwowego lub wątroby – UWAGA: ich działanie jest opóźnione, nawet do kilku dni po zjedzeniu. Do tego rodzaju grzybów należą m.in.: muchomor sromotnikowy i jego podgatunki, zasłonak rudy, hełmówka obrzeżona oraz niektóre rodzaje czubajek.

4. Ośrodkowe – zawierają gyromitrynę, która może wywołać ból brzucha, silne wymioty, biegunkę, zaburzenia świadomości, zaburzenia koordynacji, a nawet uszkodzenie nerek i wątroby – UWAGA: ich działanie jest opóźnione, zwykle do kilku godzin po zjedzeniu. Do tego rodzaju grzybów należy m.in.: piestrzenica kasztanowata.

5. Quasi-atropinowe – zawierają kwas ibotenowy, muskarynę oraz muscymol, które mogą wywołać zawroty głowy, zaburzenia wzroku, biegunkę, wymioty, ból głowy lub naprzemienną senność i pobudzenie. Do tego rodzaju grzybów należy m.in.: muchomor czerwony.

6. Obwodowe – zawierają muskarynę, która może wywołać biegunkę, torsje, przyspieszone bicie serca, spadek ciśnienia tętniczego lub ślinotok. Do tego rodzaju grzybów należą m.in.: borowik grubotrzonawy, borowik szatański, borowik ponury, strzępak ceglasty oraz strzępak czerwony.

7. Podobne do zatruć muchomorami – zawierają fascykulole, która może wywołać zaparcia, wymioty lub biegunkę. Do tego rodzaju grzybów należy m.in.: maślanka wiązkowa.

Wartości odżywcze grzybów

Wiele osób uważa, ze grzyby są bogate w wartości odżywcze, a w związku z tym zdrowe dla organizmu. Należy jednak pamiętać, że każdy organizm jest inny, a więc może zupełnie inaczej reagować na spożywane grzyby.

Warto wiedzieć, że…

Jeśli zgubimy się w lesie, a przy sobie nie będziemy mieć jedzenia, to grzyby mogą posłużyć nam, jako pełnowartościowe pożywienie (oczywiście trzeba wiedzieć, które grzyby nadają się do spożycia, a których lepiej unikać). Kubki smakowe człowieka reagują na grzyby podobnie jak na mięso (grzyby często zwane są „leśnym mięsem”).

Grzybów nie powinny jeść dzieci, a także ludzie mający problemy z pracą wątroby, nerek oraz przewodu pokarmowego. Pomimo wszelkich walorów smakowych i aromatycznych grzybów, trzeba pamiętać, że jest to jednak przysmak ciężkostrawny.

Grzyby składają się głównie z wody (80-90%), przypominając w tym niektóre warzywa (np. marchewkę). Po odparowaniu wody pozostaje głównie białko, w mniejszych ilościach również cukry. Większa zawartość białka znajduje się w nóżkach grzybów, jednak jest to tzw. fungin, który nie jest przyswajany przez ludzki organizm. Dla człowieka pożywniejszy jest kapelusz, w którym znajduje się duża zawartość soli mineralnych. Składnikiem grzybów są również tłuszcze i kwasy organiczne, których można znaleźć spore ilości. Są to m.in.: kwas jabłkowy, winny, fumarowy oraz cytrynowy.

W grzybach znaleźć można również witaminy. Najczęściej spotykana jest witamina A, D, PP, B1 i B2, choć można też znaleźć śladowe ilości np. witaminy C. Oczywiście zawartość witamin jest różna w zależności od gatunku grzyba, np. w kurce występuje duża ilość witaminy A, a także w mniejszych ilościach witamina D, najmniej jest natomiast witaminy B2.

Grzyby jadalne mają również wiele walorów smakowych i aromatycznych, w związku z czym często używane są jako przyprawy do różnego rodzaju dań.

Co ciekawe, grzyby mogą również wspomagać odchudzanie. W jaki sposób? Otóż podczas odchudzania bardzo ważne jest spalanie energii przez wykonywanie jakiegoś wysiłku fizycznego, a podczas grzybobrania spalić można jej naprawdę sporo.

Związki toksyczne

W stosunku do wszystkich używanych w domu detergentów, substancji owadobójczych, artykułów chemicznych oraz produktów do pielęgnacji roślin obowiązuje zasada, by przechowywać je zawsze z zachowaniem odpowiednich środków ostrożności. W każdym domu stosuje się bardzo dużą ilość środków toksycznych, które mogą zagrażać zdrowiu dzieci. Jednym z nich jest aceton. Jest używany jako środek do wywabiania plam i zmywacz do paznokci. Wdychanie jego oparów wywołuje podrażnienie oczu i narządów układu oddechowego oraz ból głowy. W środkach dezynfekcyjnych stosuje się jod i jodynę. Wdychane opary powodują podrażnienie nosa i oczu oraz zawroty głowy, zaburzenia oddechowe i nerwowe. Spożyte natomiast uszkadzają żołądek i system nerwowy, aż do wystąpienia śpiączki. Gdy zbije się nam termometr, największym zagrożeniem są kawałki potłuczonego szkła. Rtęć, której nowoczesne termometry zawierają bardzo mało, nie jest niebezpieczna, chyba że zostanie połknięta. Równie niebezpieczne są przechowywane farby, środki czyszczące i środki do dezynfekcji.