Naturalne antybiotyki

Antybiotyki to lekarstwa pozwalające na szybkie zwalczenie wroga. Niestety, ich powszechne stosowanie sprawia, że organizm uodparnia się, wobec czego bakterie przestają reagować na ten rodzaj leku.
Przyjmując antybiotyk niszczy on zarówno dobre i złe bakterie powodując zachwianie flory bakteryjnej, która chroni nas przed różnego rodzaju chorobami.
Kiedy lekarz przepisze nam antybiotyk, ważne jest przestrzeganie pewnych zasad związanych z ich przyjmowaniem. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: Jak bezpiecznie przyjmować antybiotyki.

Nadchodzi zima, okres zachorowań, a więc i przyjmowania leków. Ze względu na fakt, iż antybiotyki uodparniają nasz organizm, warto sięgać po naturalne preparaty, które wykazują właściwości zbliżone do działania antybiotyków. Co ważne, nie niszczą dobrych bakterii, zatem wpływają pozytywnie na florę bakteryjną jelit.

Naturalne antybiotyki niszą bakterie, wirusy oraz grzyby, nie wywołując przy tym skutków ubocznych.
Jednym z najbardziej popularnych antybiotyków naturalnych jest czosnek stosowany od wielu lat w leczeniu przeziębień. Wykazuje on właściwości przeciwwirusowe i przeciwbakteryjne , co jest zasługą zawartych w czosnku związkom siarki.
Najzdrowszą postacią czosnku jest ten świeży, który można pokroić lub przecisnąć przez specjalną praskę.
Ze względu na swe właściwości warto sięgać po niego zapobiegawczo stosując w okresie zachorowań dodając do kanapek czy sałatek.
Czosnek może posłużyć także do sporządzenia z niego mikstury. Otrzymamy ją poprzez zalanie szklanką wódki 50 g startego czosnku. Miksturę tę należy odstawić na 5 dni, następnie przecedzić i pić 5-20 kropel mikstury z ¼ szklanki kefiru lub mleka.

Bakterie, infekcje, kaszel zwalcza także cebula, będąca źródłem witamin A, C, z grupy B oraz związku wapnia i magnezu.
Wiele osób, gdy tylko odczuwa łamanie w kościach czy inne objawy sygnalizujące chorobę wykonuje syrop z cebuli. To świetne lekarstwo, które szybko podane, potrafi zahamować rozwój choroby.
Syrop z cebuli – przepis:
Przygotować 5-6 cebul, miód oraz słoik.
Cebule obieramy i kroimy w plasterki, następnie wkładamy do słoika zalewając warstwy miodem. Po włożeniu wszystkich plastrów, słoik zakręcamy i odkładamy w ciepłe miejsce. W sezonie grzewczym możemy go postawić na kaloryfer. Kiedy sok z cebuli puści, co następuje w ciągu kilku godzin od wykonania syropu, jest on gotowy do podania.
Zalecana dawka: 1 łyżka 4 razy dziennie.

Kolejnym składnikiem zalecanym w okresie jesienno-zimowym jest miód. Działa on przeciwzapalnie, przeciwbólowo, wykrztuśnie, doskonale zwalcza chrypkę i kaszel. Miód wspomaga leczenie dolegliwości żołądkowych, niszczy bakterię helicobacter pyroli.

Właściwości lecznicze wykazuje także cytryna. Warto zatem posiadać ją w swojej kuchni, by dodać ją, razem z miodem do herbaty, którą rozgrzejemy się po przyjściu do domu.

Skutecznymi preparatami zwalczającymi przeziębienie, katar, kaszel są także olejki eteryczne, które stosuje się najczęściej do inhalacji.
Olejki eteryczne – działanie
W zależności od problemu sięgnąć należy po odpowiedni olejek eteryczny. Z infekcjami górnych dróg oddechowych, kaszlem, anginą i katarem świetnie radzą sobie olejek eukaliptusowy, sosnowy, kamforowy, lawendowy, tymiankowy, anyżowy, cynamonowy, z drzewa herbacianego.
Wirusy zwalczają olejek sosnowy, świerkowy oraz jałowcowy.
Kuracji z wykorzystaniem olejów eterycznych nie powinny jednak przeprowadzać kobiety w ciąży oraz małe dzieci.

Swój organizm znamy na tyle, by wiedzieć, że zbliża się choroba. Warto dlatego wyprzedzić ją, sięgając po naturalne produkty, które nie pozwolą rozwinąć się wirusom i bakteriom. Zapobiegajmy, dzięki czemu unikniemy konieczności leczenia.

Zobacz źródło informacji:

apetistin sklep I varicolen allegro I depresin jak stosować I lashparade odżywka do rzęs

Wiosenne zmęczenie

Przed nami długo wyczekiwana wiosna. I choć każdy czeka na cieplejsze i słoneczne dni, wiosna to także okres zmęczenia, które można rozpoznać spadkiem sprawności fizycznej, nadmierną pobudliwością czy zmianą nastroju.
Syndrom określany mianem zmęczenia wiosennego czy wiecznego zmęczenia można zwalczyć wzmacniając organizm oraz zmieniając swoje dotychczasowe nawyki, które praktykowaliśmy w mroźne i krótkie zimowe dni.

Zdrowa dieta przede wszystkim
Nic tak dobrze nie robi na poprawę wyglądu naszej skóry oraz samopoczucia, jak odpowiednio skomponowana dieta. W okresie zimowym nasz organizm nie otrzymywał najprawdopodobniej wystarczającej ilości cennych witamin i mikroelementów, dlatego należy jak najszybciej niedobór ten uzupełnić.

Jako że na świeże owoce i warzywa musimy jeszcze poczekać, warto zaopatrzyć się w kiełki, w składzie których znajdziemy wiele cennych witamin i minerałów. Możemy kupić je w sklepie lub hodować w warunkach domowych.
Więcej o ich właściwościach przeczytasz tutaj.

Na przekąskę świetnie nadają się suszone owoce, orzechy, pestki słonecznika i dyni a w przypadku chęci na coś słodkiego, warto sięgnąć po kostkę gorzkiej czekolady. W składzie tych produktów znajduje się skutecznie radzący sobie ze stresem magnez.

Nasza dieta bazować powinna również na rybach morskich i chudym mięsie a także owocach, warzywach, nabiale, pełnoziarnistym pieczywie i kaszach.

Do picia wybierajmy z kolei herbatki owocowe i ziołowe.
Herbata z róży zawiera w sobie potas, magnez, wapń, cynk oraz glikozydy wykazujące właściwości uspokajające i dotleniające serce. Korzystne będzie także herbatka miętowa, z melisy czy z aronii. Chcąc je osłodzić, sięgnijmy po miód.

Wypoczynek jest równie wskazany
Obecnie zwykliśmy żyć w szybkim tempie. Jeśli jednak czujemy zmęczenie, warto nieco zwolnić, bowiem napięcie pogarsza naszą psychikę, rodząc tym samym lęki, zaburzenia, depresje, chwiejne nastroje, co osłabia naszą odporność i prowadzi do chorób.
Pogodne usposobienie, którego niestety brakuje wielu, to niezawodny lek zapobiegający wystąpieniu stresujących sytuacji wywołujących wiele schorzeń.
Czując zmęczenie, warto dlatego odpocząć. Jeśli nie jesteśmy w stanie zrobić tego po pracy, przedłużmy lub przyspieszmy sobie weekend, dzięki czemu nabierzemy sił i nastroimy się pozytywnie. Nie warto trzymać dni urlopu na później, jeśli to właśnie teraz odpoczynek jest nam szalenie potrzebny.

Moc słońca
Zimą cierpimy na brak słońca a brak promieni słonecznych obniża nasze samopoczucie. Nic więc dziwnego, że z utęsknieniem oczekujemy pierwszych słonecznych dni, z których należy korzystać. Za sprawą promieni słonecznych poprawia się nam humor, bowiem promienie wnikają do mózgu, stymulując pracę przysadki wytwarzającej hormon szczęścia, czyli serotoninę.
Z mózgu bodźce zostają przesłane do reszty organizmu zmieniając przemianę materii, poprawiając pracę układu krwionośnego, usprawniając pracę hormonów.
Świetną alternatywą dla mieszkańców naszego klimatu jest wspomaganie się światłem spolaryzowanym, które nie jest groźne, bowiem nie wytwarza promieni UV, za to wzmacnia układ odpornościowy i regeneruje. Równie korzystnie wpływa naświetlanie lampą fluorescencyjną, która wytwarza światło zbliżone do światła dziennego, poprawiając samopoczucie i nastrój.

Sen wzmacnia i regeneruje
Kiedy nasz organizm jest przemęczony nic nie zrobi mu lepiej, jak sen. Pamiętać warto o odpowiednim przygotowaniu sypialni, a więc o jej solidnym przewietrzeniu, które pozwoli nam szybko zasnąć. Wskazana będzie także herbatka ziołowa ułatwiająca zasypianie.

Przeczytaj więcej:

apetistin apteka I varicolen stosowanie I depresin jak stosować I lashparade serum opinie

Anna Kalata metamorfoza

edycji Tańca z Gwiazdami odsłaniając przy tym zupełnie inny wizerunek, aniżeli ten, z jakim stykali się na co dzień jej koleżanki i koledzy z pracy.

Anna Kaleta zrzuciła 38 kg. Jak tego dokonała?
Sama pani Kaleta mówi, że tajemnica jej nowego wizerunku tkwi w stosowaniu się do zasady: „mniejsze porcje, ale częściej”.
Pierwszy miesiąc diety p. Kalety opierał się na piciu wody, soków oraz spożywaniu co dwie-trzy godziny gotowanych warzyw. Z czasem jednak, jak zwierza się p. Kaleta Faktom, całkowicie zrezygnowała z jedzenia na rzecz picia wody, i jak twierdzi, w ogóle nie odczuwała uczucia głodu.
Ze względu jednak, że taki sposób odchudzania się nie był racjonalny, pani Anna, po trzech dniach wróciła do warzyw.
Miesięczna dieta poskutkowała utratą 13 kg.

Trzy lata diety, bo tyle trwała praca nad nowym wizerunkiem sprawiła, że p. Kaleta schudła 38 kg. Nie uprawiając przy tym żadnego sportu.

Dieta Anny Kalaty
Pani Kaleta udostępniła na łamach tabloidów zestaw żywieniowy. Oto on:

śniadanie: kromka chleba, pół jajka, kawa ze słodzikiem lub serek wiejski w wersji light,
drugie śniadanie: miseczka owoców sezonowych (jabłko, arbuz, maliny, truskawki, papaja),
obiad: gotowane warzywa (kalafior, kapusta, buraki, marchew), mała porcja białego mięsa lub zupa warzywna,
po dwóch godzinach: sałatka ze świeżego lub kiszonego ogórka, pomidor, cebula,
podwieczorek: marchew, jabłko lub sok marchwiowy, z buraków,
kolacja: pieczywo chrupkie, plasterek wędliny drobiowej, marynowane pieczarki, gorzka herbata.

Czy możliwe jest zgubienie 38 kg bez uprawiania sportu? Czy skóra jest na tyle elastyczna, aby po takiej utracie ładnie się prezentować?
Przy okazji, zobaczcie jak wiele zmienia uśmiech 🙂

Przeczytaj więcej:

apetistin gdzie kupić I varicolen stosowanie I depresin stosowanie I lashparade serum opinie